niedziela, 9 czerwca 2013

64.

W końcu obiecana notka z jedzonkiem. Wczoraj przeglądając bloga zauważyłam, że nie było takiej już od ponad miesiąca!

ŚNIADANIA:
Koktajl banan-truskawka-szpinak + cienki wafel ryżowy z masłem orzechowym bez soli i cukru

Chlebek słonecznikowy ze szpinakiem, pomidorkiem, serem/pasztetem, ogórek małosolny, rzodkiewka. 

Kaszka jaglana z serkiem wiejskim i truskawkami. 

Owsianka z serkiem wiejskim i nektarynką. 

Kakaowa owsianka z bananem i łyżką malin mojej mamy. 

Owsianka z owocami leśnymi i łyżeczką twarożku, kawa z mlekiem. 

Placek owsiany z jabłkiem. 

Owsianka z bananem i łyżeczką masła orzechowego. 

Owsianka z bananem i winogronem. 

 Owsianka z kiwii i powidłami śliwkowymi.

Owsianka z gruszką i orzechami włoskimi.

Jak widać uwielbiam wszelkie wariacje na temat owsianki! Oczywiście nie ograniczam się tylko do nich, jakoś tak wyszło, że głównie je uwieczniałam na fotach, bo nie zawsze miałam czas na to.

II ŚNIADANIA:
 "Lody" z owoców leśnych z posypką z płatków owsianych i siemienia lnianego.

 Tarte jabłko z jogurtem i odrobina musli.

Kawałek arbuza i jogurt naturalny z musli i suszonymi śliwkami.

Serek wiejski z pomidorkami koktajlowymi i wędzoną rybką.

OBIADY:
Makaron ze szpinakiem, papryką w sosie serowym i mozarellą.

Zapiekane faszerowane pieczarki.

Kubek zupy pieczarkowej i kromka chrupkiego pieczywa z pomidorem. 

Podsmażana cukinia z porem, łyżka duszonych ziemniaczków, polędwiczki z fetą i szynką szwarcwaldzką.

Pieczony łosoś, kasza jęczmienna, papryka, ogórek małosolny, marchewka gotowana.

PODWIECZORKI:
Crumble truskawkowo-rabarbarowe z kruszonką z mąki pełnoziarnistej.

Kiwi i 1/2 mango. 

Sałatka owocowa dla dwojga :)

KOLACJE:
Tost z chleba słonecznikowego ze serem i szpinakiem, keczup i ogórek małosolny.

Okazało się, że z kolacji nie mam więcej zdjęć niż to jedno... Widocznie nie przygotowywałam nic trudniejszego niż kanapki... ;)


Byłam wczoraj na basenie! Pierwszy raz po baaardzo długiej przerwie, może nawet rocznej. Cudownie się czułam, gdy weszłam do wody to uśmiech nie schodził mi z twarzy. Jeszcze bardziej szczęśliwa byłam po wyjściu, gdy udało mi się osiągnąć zamierzony cel - 40 długości basenów (1km). Miałam siły na jeszcze, chęci by dłużej siedzieć w wodzie, ale niestety czas gonił, przyszłam po 7 i godzinę później musiałam się już zmywać, bo o 9 w pływalni, w ktorej byłam odbywały się zawody. Pływanie (a w zasadzie wszystko co wiąże się z wodą) to chyba moja ulubiona forma aktywności. :)

7 komentarzy:

  1. ja też jutro wybieram się na basen:) to moja ulubiona forma aktywności :) i dokładnie tak jak ty, mam zamiar zrobić 40 długości basenu. Mam nadzieję że mi się to uda! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam owsiankę z masłem orzechowym i bananem :) Napisz jak robisz Crumble :) - Wygląda obłędnie , i te twoje śniadanka są pycha :) Każde bym z chęcią zjadła :)

    Również uwielbiam basen <3 i wszystko co się kojarzy z wodą i relaksem z niej

    OdpowiedzUsuń
  3. Smacznie! U mnie też ostatnio królują wszelkiego rodzaju połączenia z owocami. Z kaszą jaglaną jeszcze nie próbowałam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Również uwielbiam wodę. Nawet głupie pluskanie wprawia mnie w dobry nastrój!

    Menu bardzo zróżnicowane. Muszę się nad swoim bardziej postarać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak tu smacznie i zdrowo!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale pyszności u ciebie :)

    dużo owoców i warzyw to bardzo dobrze :) oby tak dalej

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja z tego co widzę na zdjęciach twierdzę że się głodzisz.Mnóstwo cukrów z owoców malutko warzyw i mięsa.Ciężko będzie Ci szło to odchudzanie.W rok bez trudu powinnaś zejść do kilkudziesięciu kg mniej a tymczasem różnica owszem jest ale nie taka jak powinna być i tylko dlatego że nie dojadasz a nie odżywiasz się tak jak powinnaś.Życzę powodzenia ale radzę poczytać więcej fachowej literatury bo naprawdę szkoda marnować czas na takie "diety"

    OdpowiedzUsuń