Mam dziś kiepski nastrój, jestem markotna, a chwilami nawet chce mi się ryczeć. Czuję się trochę wykończona emocjonalnie... a może jednak to przez zbliżający się @? Na poprawę humoru kupiłam dwie pomadki, lakier do paznokci i serum wyszczuplające Eveline 400ml z pompką. Poza tym zjadłam małą czekoladkę, mój organizm się domagał, a na buzi pojawił się uśmiech. :)
W przyszłym tygodniu szykują mi się trzy egzamy, na szczęście zapowiadają się lajtowo.
Wczoraj wstałam o 7 i od razu poszłam ćwyczyć - tym razem turbo - było super!
Byle do przodu...
W przyszłym tygodniu szykują mi się trzy egzamy, na szczęście zapowiadają się lajtowo.
Wczoraj wstałam o 7 i od razu poszłam ćwyczyć - tym razem turbo - było super!
Wczorajsze potreningowe śniadanko - bułka pełnoziarnista z kurczakiem i papryką & z masłem orzechowym i plastrem pomarańczy. Do tego świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy.
Słoikowa owsianka na zimno na jogurcie naturalnym z owocami leśnymi. Dzisiejsze śniadanko.
Dzisiejsze drugie śniadanie - marchewka, papryka, pierś z kurczaka, pół kabanosa
Wtorkowa kolacja - słodko-kwaśna pierś z kurczaka i puree z groszku. W groszkowym puree zakochałam się będąc we wakacje w Anglii, mniaam.
Byle do przodu...
puree z groszku! To jest pozycja dla mnie :)
OdpowiedzUsuńgłowa do góry!
OdpowiedzUsuńja też używam kosmetyków Eveline i są dobre :D
eh.... u mnie też nic nie poprawia humoru lepiej jak zakupy kosmetyczne i kawałek czekoladki! L:D
OdpowiedzUsuńPatrząc na Twoje całodniowe bilanse są naprawdę pyszne! :)
OdpowiedzUsuńTrzymasz zdrową dietę, czy też zbijasz wage ? :>
Dzięki! Zbijam ;)
Usuńhej Kochana wybacz, że tak długo Cię nie odwiedzałam jakoś tak w ogóle ostatnio zaniedbuję bloga :/ muszę to zmienić, dziękuję, że mnie odwiedzasz postaram się też częściej do Ciebie wpadać :) no co do tabletek to ja własnie nie podchodzę do nich zbyt optymistycznie no ale może akurat :D pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuń