Nie wiem jak Wy, ale ja miałam cudowny weekend... Prawie w całości spędzony z moim przyszłym mężem. Szczególnie niedziela, wspólne gotowanie to dla ogromna przyjemność. :)
Dziś natomiast byłam ze znajomymi na bowlingu. Poszaleliśmy! Jutro mam wolne, ale większą część dnia przeznaczę na przygotowywanie się do piątkowego egzaminu.
Co do wyzwania przysiadowego idzie mi dobrze, nie zapomniałam o ani jednym dniu, jestem ciekawa efektów. ;)
Śniadanka
owsianka z jabłkiem
smoothie jabłko-banan-owoce leśne i kanapka z twarożkiem i kiełkami rzodkiewki
kabanos, ogórek kiszony, pomidorki koktajlowe, mozarella, kiełki brokuła
owsianka z truskawkami i serkiem wiejskim
Drugie śniadanka
smoothie banan-pomarańcza-owoce leśne
smoothie kiwi-banan-pomarańcza
Obiady
roladka z piersi kurczaka z pieczarkami i mozarella (na parze), ogórek kiszony, buraczki (na zdjeciu brak), zapiekane ziemniaczki, sos jogurtowy
tortilla z twarożkiem, kiełkami brokuła, papryką i szynką
Kolacje
domowy pasztet z królika, ogórek kiszony, pomidorki koktajlowe, kiełki rzodkiewki
Dobranoc... Sen to ważna sprawa ;)
Wszystko wygląda przepysznie!!
OdpowiedzUsuńMusze spróbować owsianki z jabłkiem i te tortille Mniam :D Smakowite :)
OdpowiedzUsuńpycha!!! :D
OdpowiedzUsuńmój weekend - prowizoryczny survival xD wgl jak będę po sesji, czyli jak dobrze pójdzie to po 20tym może jakiś wypad na sushi? :D
OdpowiedzUsuńjak zwykle same smakołyki! ;)
OdpowiedzUsuńhej! mało mnie na swoim blogu, ale dużo czytam, wpadam do Ciebie i innych dziewczyn :)
OdpowiedzUsuńJa co prawda nie robię wyzwania przysiadowego, ale za to codziennie robię ok 30 przysiadów i powiem, że efekty są naprawdę zadowalające. Więc mam nadzieję, że i u ciebie tak będzie:)
OdpowiedzUsuń