poniedziałek, 4 lutego 2013

38.

To był doprawdy leniwy dzień - przynajmniej do południa. Z powodu długiego czasu wolnego przed południem poćwiczyłam i w końcu trochę poczytałam. Po obiedzie wyszliśmy na SPACER - kupiłam przy okazji nowy balsam i peeling i tak resztę dnia spędziłam z moim mężczyzną. :)

Śniadanie - KREM OWSIANY z SUSZONĄ MORELĄ, MELONEM i dwoma cząstkami POMELO. Dodałam odrobine aromatu waniliowego, smakowalo i pachniało znakomicie.

Drugie śniadanie - SEREK WIEJSKI z PAPRYKĄ, KIEŁKAMI RZODKIEWKI i POMIDOREM. Dwa plasterki SZYNKI.

Obiad - częściowo to co wczoraj - prawie LECZO i MINTAJ gotowany na parze.

Podwieczorek - JOGURT JOGOBELLA LIGHT jabłko-cynamon i MUSLI.

Kolacja - Kanapki z CHLEBA SŁONECZNIKOWEGO z RUKOLĄ i SZYNKĄ oraz z twarożkiem i PAPRYKĄ.

TAG jeszcze dziś wieczorem albo jutro rano...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz