piątek, 1 lutego 2013

34.

Leniwy dzień... Co nie oznacza, że nie ćwiczyłam ;) Najpierw odpaliłam Fitness VOD i zrobiłam 20minut CARDIO, a później przełączyłam się na TRENING z GWIAZDAMI (zrobiłam 1 i 2, całkiem fajny) i na koniec TABATA. Polubiłam codzienne ćwiczenia, a kiedy w końcu wyleczę nogę to trudno będzie wyrwać mnie z basenu. :)

Śniadanie - OMLET (jednojajeczny)  z WĘDZONYM ŁOSOSIEM i GROSZKIEM na RUKOLI. Z POMIDORKAMI i KIEŁKAMI RZODKIEWKI.

Na drugie śniadanie wciągnęliśmy KOKTAJL OWOCE LEŚNE + BANAN.

Na obiad MINTAJ GOTOWANY NA PARZE i WARZYWKA z PATELNI.

Podwieczorek to JOGURT NATURALNY z MUSLI i MELONEM.

Na kolację BUŁKA FITNESS z RUKOLĄ, ŁOSOSIEM/SERKIEM i POMIDORKAMI.


Zostałam oTAGowana u Ani, ale zajmę się tym jutro, albo w niedzielę ;)

Jutro także czeka mnie mały sprawdzian - wybieram się na roczek kuzynki. Mam nadzieję, że nie przegnę pałki i opanuję się. Kawałeczek tortu z grzeczności (i od razu jako podwieczorek) i koniec ze słodkościami. :)

1 komentarz: