poniedziałek, 11 lutego 2013

44.

Ostatnio totalnie brakuje mi czasu. Domowa organizacja, spotkania z Narzeczonym, ćwiczenia przygotowania do praktyk, same praktyki i nauka na jeszcze jeden egzamin... Dlatego przez najbliższe dwa tygodnie (albo chociaż tydzień) nie będzie postów codziennie - będę raz na kilka dni dawać zlepek zdjęć jeśli czas będzie sprzyjał.

Po pierwszym dniu w przedszkolu ledwo co mówię... ale na szczęście prosto było mi się odnaleźć wśród nich, bo udało mi się załatwić praktyki w tym samym przedszkolu co we wrześniu, a w dodatku grupa też była mi już znajoma. W przyszłym tygodniu szkoła - na całe szczęście taka sama historia jak z przedszkolem. Dziś po przedszkolu udało mi się to załatwić, tylko jakieś 2km spaceru przy padającym śniegu nie były przyjemne...

A teraz część moich posiłków z okresu 9-11.02.13 :)

ŚNIADANIA
 owsianka z kakao i owocami leśnymi
owsianka waniliowo-miodowa z truskawkami (szkoda, że nie nasze świeżutkie...) i borówkami

DRUGIE ŚNIADANIA
sałatka z wędzonym łososiem, papryką, rukolą i serkiem wiejskim

OBIADY
placek cukiniowy z sosem jogurtowo-czosnkowym i keczupem

PODWIECZORKI
 jogurt malinowy Jogobella light z musli i owocami leśnymi (mrożone)

jogurt naturalny z otrębami i suszonymi owocami

I na jakiś czas ograniczam aktywność fizyczną do minimum, jakieś choróbsko mnie bierze... muszę jakoś przetrwać przez te 2 tygodnie.
Wracam do roboty... ;)

5 komentarzy:

  1. Trzymaj się laska! ja też nie mam na nic czasu! pozdro

    OdpowiedzUsuń
  2. już obserwuję :) ale i tak miałam Twojego bloga w zakładkach więc wpadałam tu często i będe wpadać dalej :) cudowne masz to jedzonko zawsze jak tu wchodze to ślinka mi cieknie - chyba się powtarzam :D ja mam czasu az za dużo i nie umiem go niczym wypełnić :(

    OdpowiedzUsuń
  3. tak jest, to będzie mój mały grzeszek dietkowy :D ale nigdy więcej płatków czekoladowych! :D ja po prostu nic innego na śniadanie niz owsianka albo płatki nie potrafię zjeść. zdarzają się inne rzeczy ale bardzo bardzo rzadko

    OdpowiedzUsuń
  4. wchodzę codziennie i nie widzę co u Ciebie... :)

    OdpowiedzUsuń