Ostatnio totalnie brakuje mi czasu. Domowa organizacja, spotkania z Narzeczonym, ćwiczenia przygotowania do praktyk, same praktyki i nauka na jeszcze jeden egzamin... Dlatego przez najbliższe dwa tygodnie (albo chociaż tydzień) nie będzie postów codziennie - będę raz na kilka dni dawać zlepek zdjęć jeśli czas będzie sprzyjał.
Po pierwszym dniu w przedszkolu ledwo co mówię... ale na szczęście prosto było mi się odnaleźć wśród nich, bo udało mi się załatwić praktyki w tym samym przedszkolu co we wrześniu, a w dodatku grupa też była mi już znajoma. W przyszłym tygodniu szkoła - na całe szczęście taka sama historia jak z przedszkolem. Dziś po przedszkolu udało mi się to załatwić, tylko jakieś 2km spaceru przy padającym śniegu nie były przyjemne...
A teraz część moich posiłków z okresu 9-11.02.13 :)
ŚNIADANIA
DRUGIE ŚNIADANIA
OBIADY
PODWIECZORKI
Po pierwszym dniu w przedszkolu ledwo co mówię... ale na szczęście prosto było mi się odnaleźć wśród nich, bo udało mi się załatwić praktyki w tym samym przedszkolu co we wrześniu, a w dodatku grupa też była mi już znajoma. W przyszłym tygodniu szkoła - na całe szczęście taka sama historia jak z przedszkolem. Dziś po przedszkolu udało mi się to załatwić, tylko jakieś 2km spaceru przy padającym śniegu nie były przyjemne...
A teraz część moich posiłków z okresu 9-11.02.13 :)
ŚNIADANIA
owsianka z kakao i owocami leśnymi
owsianka waniliowo-miodowa z truskawkami (szkoda, że nie nasze świeżutkie...) i borówkami
DRUGIE ŚNIADANIA
sałatka z wędzonym łososiem, papryką, rukolą i serkiem wiejskim
OBIADY
placek cukiniowy z sosem jogurtowo-czosnkowym i keczupem
PODWIECZORKI
jogurt malinowy Jogobella light z musli i owocami leśnymi (mrożone)
jogurt naturalny z otrębami i suszonymi owocami
I na jakiś czas ograniczam aktywność fizyczną do minimum, jakieś choróbsko mnie bierze... muszę jakoś przetrwać przez te 2 tygodnie.
Wracam do roboty... ;)
Trzymaj się laska! ja też nie mam na nic czasu! pozdro
OdpowiedzUsuńjuż obserwuję :) ale i tak miałam Twojego bloga w zakładkach więc wpadałam tu często i będe wpadać dalej :) cudowne masz to jedzonko zawsze jak tu wchodze to ślinka mi cieknie - chyba się powtarzam :D ja mam czasu az za dużo i nie umiem go niczym wypełnić :(
OdpowiedzUsuńluksusowe posiłki ;)
OdpowiedzUsuńtak jest, to będzie mój mały grzeszek dietkowy :D ale nigdy więcej płatków czekoladowych! :D ja po prostu nic innego na śniadanie niz owsianka albo płatki nie potrafię zjeść. zdarzają się inne rzeczy ale bardzo bardzo rzadko
OdpowiedzUsuńwchodzę codziennie i nie widzę co u Ciebie... :)
OdpowiedzUsuń