piątek, 18 stycznia 2013

19.

Dziś wcześnie, niedługo mam kolęde, a później wybywam na karnawałową domówkę. Będzie to impreza tematyczna, a ja wybrałam na swoją postać Dzwoneczka z filmu Hook. Tego dnia chyba odpuszczam już ćwiczenia... Noga dziś mnie boli. Choć znając siebie to po dodaniu notki włączę sobie chociaż DanceStar na PS MOVE i zrobię kilka treningów tanecznych.

Śniadanie - OMLET z ŁOSOSIEM I KIEŁKAMI RZODKIEWKI oraz PAPRYKĄ.


Drugie śniadanie po powrocie od kosmetyczki. Super lekki KREM z MALIN i połowy BANANA plus PŁATKI OWSIANE i SUSZONA MORELA. Dlaczego super lekki? Bo poza tymi owocami jedynym dodatkiem do masy było MLEKO 0,5%! Urządzenie mixSy firmy Zepter potrafi ubić nawet chude mleko na gęstą pianę.

Obiad poza domem, wybrałam się z przyjaciółką do miasta na SUSHI, mniam. Ja zjadłam ZUPĘ MISOSHIRU z PASTY SOJOWEJ z SERKIEM TOFU i ALGAMI MORSKIMI oraz HOSOMAKI z AWOKADO i NIGIRI ŁOSOŚ. Ech, rozpieszczam się ostatnio...

Podwieczorek -SEREK WIEJSKI LIGHT z połową BANANA.

Tyle na dziś.

1 komentarz: