niedziela, 20 stycznia 2013

20.

Piątkowa impreza udana, choć dietetycznie trochę sobie pozwoliłam... Za to na drugi dzień dowaliłam sobie treningiem. Szkoda natomiast, że sobota była trochę gorszym dniem pod względem humoru.


SOBOTNIE jedzonko:
  • Śniadanie zjadłam u Narzeczonego - SAŁATKA z RYŻEM, KURCZAKIEM, PAPRYKĄ, KUKURYDZĄ i ANANASEM. Do tego kromka CHLEBA PEŁNOZIARNISTEGO.
  • Drugie śniadanko już w domu - 1/2 POMELO.

  • Obiad to MAKARON PEŁNOZIARNISTY z SOSEM POMIDOROWYM (na przecierze) z GROSZKIEM, MARCHEWKĄ i KUKURYDZĄ oraz z gotowanymi KLOPSIKAMI z INDYKA. Do tego SAŁATA z łyżką JOGURTU NATURALNEGO.
 
  • Na podwieczorek JABŁKO.
  • Kolacja od niechcenia z tego co znalazłam po kolacji rodzinki... Dwie mini kromki z bułki PEŁNOZIARNISTEJ z TWAROŻKIEM, SALAMI i POMIDORKIEM. 






Dziś lepiej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz