środa, 30 stycznia 2013

32.

Dziś czuję się fatalnie i pod względem psychicznym i pod fizycznym (choć tu gorzej). Nie będę się rozdrabniać... A wszystkie posiłki poza kolacją - w pudełeczkach, bo poza domem (co równoznaczne jest z tym, że nie ma zdjęć).

Śniadanie - OWSIANKA z OWOCAMI LEŚNYMI.

Śniadanie II - kanapka z CHLEBA JĘCZMIENNEGO z DOMOWYM PASZTETEM z KRÓLIKA, RUKOLĄ i SAŁATĄ LODOWĄ.

Obiad - PEŁNOZIARNISTE NALEŚNIKI z SERKIEM z OWOCÓW LEŚNYCH (z CHUDEGO TWAROGU).

Kolacja - Kanapki z CHLEBA SOJOWEGO z RUKOLĄ i PASZTETEM z KRÓLIKA i SERKIEM WIEJSKIM. Do tego POMIDORKI i OGÓREK KONSERWOWY.

Mój fatalny stan fizyczny równoznaczny jest z brakiem jakichkolwiek ćwiczeń dziś. Jestem nawet zmuszona przerwać postawione sobie WYZWANIE...

3 komentarze:

  1. Cześć Dziewczyno, czy możesz mi jakieś instrukcje na temat tej tabaty? znalazłam coś takiego: http://www.youtube.com/watch?v=w3CexWwwBIM i takiego http://www.youtube.com/watch?v=_DfuU3TSsFM... generalnie o to cho? Daj sobie trochę luzu, jeśli się źle czujesz... Trzymam kciuki, żebyś się zupełnie nie rozłożyła, bo grypsko grasuje... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten drugi filmik to właściwie ten sam, który umieściłam w poście z wyzwaniem :) Sama dokładnie nie potrafię dać Ci instrukcji, kiepsko idzie mi tłumaczenie ćwiczeń, dlatego podsyłam link - http://www.lifestyle.banzaj.pl/Tabata-czterominutowy-trening-metaboliczny-35955.html Ja dziennie robię po jednej serii bez obciążenia, przez całość jedno ćwiczenie lub dwa na zmianę ;)
      Grypa trzyma się ode mnie z daleka - mam bardziej problem natury technicznej ;)

      Usuń
  2. A! Nie zauważyłam "wyzwań" w ogóle... dziękuję za info! No to szybko się reperuj ;)

    OdpowiedzUsuń